Jak naprawdę działa broker
Droga zlecenia od kliknięcia do rozliczenia, źródła przychodu brokera oraz to, co realnie znaczą etykiety STP, ECN i market maker.
- 01Realia tradingu
Klikasz BUY. Co dzieje się dalej? Broker, giełda, market maker i ECN bez marketingowych skrótów
Na ekranie wygląda to banalnie. Wybierasz akcję, wpisujesz liczbę sztuk i naciskasz BUY. Po sekundzie widzisz „filled”. Można odnieść wrażenie, że aplikacja po prostu połączyła Cię z giełdą. W rzeczywistości pomiędzy Twoim palcem a drugą stroną transakcji może znaleźć się broker, router zleceń, giełda, market maker, ECN, system ATS, izba rozliczeniowa i depozyt papierów. A każdy z tych uczestników pełni inną funkcję — i może mieć inny interes ekonomiczny.
- 02Realia tradingu
Na czym naprawdę zarabia broker — i dlaczego „zero prowizji” nie oznacza „za darmo”?
Broker nie ma jednego modelu przychodowego. Dwie firmy mogą pokazywać klientowi tę samą akcję i ten sam przycisk BUY, a zarabiać w zupełnie innych miejscach: na prowizji, na marży w cenie, na przepływie zleceń, na odsetkach od kredytu, na gotówce klienta, na pożyczaniu papierów, na przewalutowaniu albo na abonamencie. „Zero prowizji” opisuje brak jednej konkretnej opłaty, a nie brak ekonomii biznesu.
- 03Realia tradingu
STP, ECN, Market Maker — co te etykiety naprawdę znaczą w Forex/CFD, a czego Ci nie mówią?
Trzy skróty pojawiają się na stronach brokerów detalicznych częściej niż jakiekolwiek dane o wykonaniu zleceń. Są przedstawiane jak trzy wykluczające się typy firm, a często opisują różne warstwy tej samej działalności: technologię, sposób ustalania ceny i sposób zarządzania ryzykiem. Ta sama firma może być stroną Twojej umowy, zabezpieczać część ekspozycji u zewnętrznych dostawców płynności, resztę zatrzymywać u siebie — i jednocześnie używać w reklamie słowa „ECN”.
Postęp czytania zapisuje się wyłącznie w pamięci lokalnej Twojej przeglądarki. Nie tworzymy konta, nie wysyłamy tych danych na serwer i nie łączymy ich z żadnym identyfikatorem.